Strona główna
Miasta Danii: Citybreak w Danii z wygodną kartą miejską


Miasta Danii: Citybreak w Danii z wygodną kartą miejską

W dobie żywiołowo rozwijającej się komunikacji powstał zupełnie nowy dział turystyki: krótkie pobyty w miastach, zwane city break. To świetny pomysł na spędzenie weekendu czy nawet kilku dni, bawiąc się przy tym w parku rozrywki, zwiedzając muzea, uczestnicząc w festiwalu, robiąc zakupy czy odkrywając uroki miejscowej kuchni. A miasta Danii – z racji bliskości i bogatej oferty – to wręcz idealne cele dla zwolenników city break.

Pierwszym duńskim skojarzeniem z hasłem city break jest oczywiście Kopenhaga. Nic dziwnego, wszak jest to nie tylko krajowy, ale i europejski lider w dziedzinie turystyki biznesowej, konferencyjnej i miejskiej. Ale warto zboczyć z utartych szlaków i poszukać nowych, często mniej znanych w Polsce atrakcji, jakich nie brakuje w innych miastach Danii.


Århus – drugie po stolicy

Drugie co do wielkości miasto Danii, liczące ok. 300 tysięcy mieszkańców Århus, mimo sporych rozmiarów zachwyca kameralnością i atmosferą typową dla duńskiej prowincji. To ważny ośrodek akademicki. Z racji blisko 40-tysięcznej rzeszy studentów przylgnęło do niego określenie „najmłodsze miasto Danii”. Co nie znaczy, że samo Århus ma krótki staż. Przeciwnie – to jeden z najstarszych grodów kraju, z początkami sięgającymi VIII w.
I choćby z powodu historii warto tu przyjechać. A konkretnie do Den Gamle By – słynnego skansenu miejskiego i zarazem jednej z największych atrakcji turystycznych Danii. Co roku przybywa tu ponad 3 miliony turystów. Co ich przyciąga? Teleportacja do epoki prapradziadów. I to nie tylko w sferze architektury, ale wszelkich detali związanych z codziennością XIX stulecia. Bo w Den Gamle By życie toczy się tak, jak w czasach Andersena. Tętent powozów, zapachy potraw, oryginalny wystrój wnętrz. Wszystkiego można dotknąć, we wszystkim uczestniczyć. To nie jest muzeum z filcowymi papciami, ale prawdziwa machina czasu.
Jeśli ktoś szuka nie mniej oryginalnych wrażeń, powinien zajrzeć do Muzeum Kobiet. To jedyne tego muzeum w Danii i jedno z nielicznych, jeśli nie jedyne, na całym kontynencie. Zgodnie ze swoją nazwą, poświęcone jest wyłącznie paniom. Muzeum ukazuje świat kobiet na przestrzeni wieków i ich dążenia do emancypacji. Choć akurat w Skandynawii, gdzie pozycja kobiety od czasów wikińskich zawsze była silna, przebiegała ona mniej burzliwie, niż w innych krajach.
Miłośnik sztuki z pewnością doceni ARoS Århus Kunstmuseum – jedno z największych w Skandynawii. Już sama bryła architektoniczna jest wystarczającym powodem, aby przekroczyć jego progi. W zbiorach Århus Kunstmuseum na szczególną uwagę zasługuje kolekcja dzieł, które wyszły spod pędzla najwybitniejszych duńskich modernistów.
Muzeum to muzeum, a zaszaleć też warto. Nic prostszego. Wystarczy odwiedzić Tivoli Friheden – park zabaw z ponad 40 atrakcjami w postaci rollercoastera, wymyślnych karuzel i innych wynalazków, dostarczających frajdy i solidnej porcji adrenaliny. Rodzina może tu spędzić cały dzień, do woli korzystając ze wszystkich atrakcji.
Miasto znane jest również z tradycji kulinarnych i browarniczych. Podobnie, jak z wielkiego festiwalu Aarhus Festival, należącego do największych wydarzeń kulturalnych w Skandynawii. Odbywająca się na przełomie sierpnia i września impreza łączy różne dziedziny sztuki. I zdecydowanie przyspiesza rytm miasta.
Pobyt w Århus ułatwia karta rabatowa Århus Card, zapewniająca wstęp do większości muzeów i atrakcji, a także nieograniczone korzystanie z miejskich środków transportu. Ciekawą alternatywą dla autobusów są bezpłatne rowery miejskie, które można wypożyczyć dokładnie w ten sam sposób, w jaki „czarteruje” się wózki w hipermarkecie.

Odense – miasto Andersena

Stolica Fionii i miasto rodzinne Andersena ma kilka atutów, które warto wziąć pod uwagę planując wypad typu city break. Oczywiście głównym magnesem jest postać wielkiego pisarza i możliwość odbycia wędrówki jego śladami. A należy ją rozpocząć od Muzeum Andersena, które w roku 2008 obchodziło 100-lecie swojego istnienia. Dowiedzieć się tu można niemal wszystkiego o pisarzu i jego twórczości. Przez muzeum przewinęły się rzesze zwiedzających. Oprócz członków duńskiej rodziny królewskiej, bywało tu wiele znanych osób, jak Indira Gandhi, Jurij Gagarin czy sam Nikita Chruszczow, którego z baśniowymi klimatami raczej skojarzyć nie sposób. Nie można też pominąć rodzinnego domu Andersena, gdzie spędził dzieciństwo. Całości „andersenowskiego” pomysłu na pobyt w Odense dopełnia dziecięce centrum kultury Fyrtøjet (Tinderbox), dzięki któremu – poprzez opowiadanie baśni, sztuki sceniczne i muzykę – dzieci lepiej poznają świat wykreowany przez Andersena.
Spośród innych atrakcji Odense należy wymienić muzeum motoryzacji – Europæisk Automobilmuseum, szczycące się największą w Europie kolekcją samochodów ze złotej epoki lat 50. Fani czterech kółek mogą tu zobaczyć ok. 100 różnorodnych pojazdów, nie licząc jednośladów, silników i mnóstwa innych drobiazgów.
Techniczny profil wypadu do Odense to chyba niezły pomysł, gdyż jest tu jeszcze jedna muzealna perełka – Danmarks Jernbanemusem. To muzeum duńskiego kolejnictwa, którego unikatowość podkreślają cztery gwiazdki w pięciogwiazdkowym rankingu największych atrakcji turystycznych kraju. Skąd tak wysoka ocena? Ano stąd, że można tu nie tylko zobaczyć imponujący zbiór lokomotyw, wagonów, drezyn, oprzyrządowania i niezliczonych eksponatów związanych z historią rozwoju dróg żelaznych, ale i przejechać się prawdziwym pociągiem, choć w miniaturze! Do tego jazda na kolejowym symulatorze, możliwość zwiedzania większości pojazdów i – rzecz jasna – świat kolejek elektrycznych. Czyż trzeba jeszcze przekonywać małych i dużych chłopców, że Danmarks Jernbanemusem po prostu nie można pominąć?
Równie historyczny wymiar ma zwykły spacer brukowanymi uliczkami starej części Odense. Spokój, kameralność, poczucie wolniejszego upływu czasu. Może warto przy okazji zajrzeć do jednego z licznych antykwariatów? Bo Odense to prawdziwe eldorado dla poszukiwaczy staroci, wiekowych mebli i bibelotów. Co ważne, z racji dużej podaży antyków – wszak Fionię oszczędziły wojenne zawieruchy – można tu trafić na prawdziwe cenowe okazje. Jeśli nic nie wpadnie w ręce w antykwariacie, to może więcej szczęścia będzie w Rosengårdscentret – jednym z największych w Danii centrów handlowych? O wybór towarów można być spokojnym – pod jednym dachem znalazło się tu ponad 140 sklepów.
Do Odense można dojechać pociągiem z dobrze skomunikowanej z Polską Kopenhagi. Podróż zabierze nieco ponad godzinę.

Aalborg – mały Paryż Północy

Jeśli priorytetem dla miłośnika city break jest rozrywka i zabawa, to niech sprawdzi on ofertę Aalborga. Wprawdzie miasto pełni rolę głównego ośrodka naukowego, gospodarczego i kulturalnego północnej Jutlandii, ale to właśnie lżejsza strona życia zapewniła mu sporą popularność. Czasami określane jako „mały Paryż Północy” miasto dysponuje ponad trzema setkami restauracji, pubów, klubów. Jest tutaj także park rozrywki Karolinelund, w którym śmiałkowie na własnej skórze sprawdzają działanie siły ciążenia.
Aalborg może zadowolić wszelkie gusta kulinarne i dostarczyć przedniej rozrywki. Imprezowym kręgosłupem jest deptak Jomfru Anne Gade, gdzie koncentrują się bary, knajpki i lokale oferujące ubaw po świt w dyskotece lub przy muzyce na żywo. Nie bez znaczenia dla ich bywalców jest fakt, że w Aalborgu można spróbować blisko 30 odmian akvavitu. Sława miejscowej gorzelni sięgnęła daleko poza granice Danii. Nieco mniej znane, ale równie wyborne jest tutejsze piwo.
O tym, że tubylcy mają fantazję i potrafią się bawić świadczy Karnawał w Aalborgu – jedna z największych masowych imprez rozrywkowych na Północy. Karnawałowa parada nie ma sobie równych: uczestniczy w niej ponad 20 tysięcy barwnie (a często i skąpo) odzianych miłośników wesołej zabawy. Ich pląsy podziwia zaś ponad 100 tysięcy widzów. Maj, gdy ten tygodniowy maraton rozrywki całkowicie odmienia oblicze miasta, to jeden z najlepszych okresów na odwiedziny Aalborga.
Inną festiwalową ciekawostką jest Rebild Festival, odbywający się na wzgórzach w sąsiedztwie miasta. Tłumy Duńczyków świętują tam... amerykański Dzień Niepodległości. Warto dodać, że Polaków łączy ze Skandynawami exodus przodków za ocean. W USA mieszka wielu Duńczyków i Amerykanów duńskiego pochodzenia. Festiwal jest prawdziwym świętem przyjaźni duńsko-amerykańskiej. Oprócz rozrywki w iście „kowbojskim” stylu, wydarzeniem są wystąpienia przedstawicieli amerykańskiej sceny politycznej. Na wzgórzach Rebild przemawiali m.in. Richard Nixon, Ronald Reagan i George Bush.
Wracając do Aalborga – warto zwrócić uwagę na tamtejsze dzieła mistrzów skandynawskiej architektury – Jørna Utzona i Alvara Aalto. Uwagę zwraca zwłaszcza nadbrzeżny kompleks Utzon Centre autorstwa Jørna Utzona – mieszkańca Aalborga. Śmiałość bryły Utzon Centre dorównuje niekonwencjonalnym kształtom słynnej Opery w Sydney – wszak obydwa projekty wyszły spod tej samej ręki.
Podobnie jak w Århus, pobyt w Aalborgu ułatwi karta rabatowa Aalborg Card, zapewniająca wstęp do muzeów i innych atrakcji oraz swobodę w korzystaniu z miejskiej komunikacji.

Roskilde – historia i muzyka

Świetnym celem wypadu city break na Zelandii jest Roskilde. Miasto powszechnie kojarzone z jednym z największych festiwali muzycznych na świecie, odbywającym się na przełomie czerwca i lipca. Impreza przyciąga tłumy z całej Europy, w tym wielu Polaków. Magnesem są gwiazdy, należące do ścisłej czołówki światowej, i ciekawi, choć stojący dopiero w przedsionku sławy wykonawcy.
Ale Roskilde to nie metal, rap czy grunge`owe nowinki, a przede wszystkim pierwsza stolica Danii. Od wieków sławi je gotycka katedra w Roskilde, wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. To na niej wzorowano wiele innych świątyń w Europie Północnej, to właśnie tu złożono doczesne szczątki duńskich monarchów, w tym ciało legendarnego Haralda Sinozębego.
Równie ważnym powodem odwiedzenia Roskilde jest Muzeum Wikingów. Podobnie jak w przypadku wielu innych skandynawskich muzeów, łączy ono funkcję edukacyjną i naukową. Specjalnością muzeum jest szkutnictwo – przede wszystkim wikińskie, choć w sferze zainteresowań placówki znajduje się także późne średniowiecze. Można tu zobaczyć łodzie wikingów i zapoznać z metodami, jakimi je budowano. W Roskilde powstają bowiem ich repliki, które wykorzystuje się później do tzw. eksperymentów historycznych, służących lepszemu poznaniu epoki normańskiej dominacji.
Roskilde wchodzi w skład obszaru tzw. Wielkiej Kopenhagi. Oznacza to nie tylko łatwy i szybki dojazd ze stolicy Danii, ale i możliwość korzystania z dobrodziejstw rabatowej karty Copenhagen Card.

Helsingør – podwójny city break

Na obszarze Wielkiej Kopenhagi znajduje się jeszcze inne ciekawe miasto – Helsingør. Gród wyrosły nad Sundem, tuż przy jego zwężeniu. Kto panował w Helsingørze, ten kontrolował żeglugę w całej cieśninie. A skuteczność tej kontroli od wieków gwarantował miejscowy zamek – Kronborg. Jego renesansowa bryła jest wizytówką miasta. Nieśmiertelną reklamę zapewnił mu sam Szekspir, lokując właśnie tu – w Elsinore – akcję „Hamleta”. Oprócz szekspirowskiego klimatu i wspaniałych komnat, Kronborg jest znany z ciekawego muzeum morskiego, w którym znalazły się także pamiątki związane z Polską.
Z Helsingør jest tylko krok do leżącego po drugiej stronie Sundu Helsingborga. Brzegi Danii i Szwecji dzieli tu zaledwie 4,5 km. Wsiadając na jeden z pływających przez całą dobę promów, można cieszyć się więc podwójną porcją wrażeń. Niektórzy z promowych bywalców w ogóle nie opuszczają ich pokładów. Kursują od brzegu do brzegu przez większą część nocy, oddając się gastronomiczno-rozrywkowym przyjemnościom. To tzw. rejsy tura, szczególnie popularne wśród Szwedów, wabionych przez niższe w Danii ceny alkoholu.
Także w Helsingør można korzystać z Copenhagen Card, co jest dodatkowym argumentem do złożenia wizyty w mieście Hamleta.

Tekst: Marcin Jakubowski / PCIT TRAMP

 




Karta miejska - Århus Card

Karta rabatowa Århus Card





















Zobacz też:
Wschodnia Jutlandia–sielska kraina nad Kattegatem ...

Karta miejska - Odense Card

Karta rabatowa Odense Card















Zobacz też:
Wyspa Fionia - zielony ogród Danii ...

Karta miejska - Aalborg Card

Karta rabatowa Aalborg Card
















Zobacz też:
Północna Jutlandia – kraina wrzosu, piasku i słońca ...

Karta miejska - Copenhagen Card











Zobacz też: